Torres 20, pełną nazwą Torres Imperial 20 Hors d'Age, to wielokrotnie nagradzana hiszpańska brandy z katalońskiego regionu Penedès, o głębokim, ciepłym i zdecydowanie korzennym charakterze. Jest najbardziej utytułowaną brandy w portfolio Torres, wybieraną przez kilka lat jako najlepsza brandy świata na konkursach takich jak International Wine & Spirit Competition.
Za destylatem stoi rodzina Torres, związana z winiarstwem regionu Penedès. Familia Torres produkuje hiszpańską brandy od 1928 roku, a w latach sześćdziesiątych Miguel A. Torres zaczął sadzić w swoich winnicach odmiany zagraniczne i jest uznawany za twórcę pierwszej hiszpańskiej brandy wytwarzanej z francuskiego szczepu Ugni Blanc. Współczesna butelka ma swoją historię: w 2018 roku Torres Imperial 20 Hors d'Age otrzymała nowy wygląd i jest dziś prezentowana w eleganckiej butelce inspirowanej karafką należącą niegdyś do Juana Torresa Casalsa, drugiego pokolenia rodziny Torres, który stworzył pierwszą brandy Torres w 1928 roku.
Brandy powstaje z dwóch białych szczepów. Podobnie jak w przypadku Cognac, Armagnac i innych brandy gronowych, najpierw wytwarza się białe wino — w tym wypadku z kupażu Ugni Blanc i lokalnej odmiany Parellada, uprawianej na wysokich stokach Górnego Penedès. Wino przechodzi następnie podwójną destylację w miedzianych alembikach typu pot still, po czym starannie wybiera się najlepsze i najbardziej aromatyczne frakcje, które leżakują w beczkach z francuskiego dębu Limousin. Warto podkreślić jego odmienność na tle Andaluzji: w przeciwieństwie do Brandy de Jerez, która dojrzewa frakcyjnie w systemie solera, Torres Imperial 20 Hors d'Age jest brandy dojrzewającą statycznie.
W kieliszku to trunek dojrzały i głęboki. Ma szlachetną, ciemną, bursztynową barwę. Aromat jest głęboki i ciepły, ze śladami suszonych owoców i orzechów, prezentując eleganckie nuty przypraw — wanilii, cynamonu i gałki muszkatołowej. Na podniebieniu wypada bujnie i maślisto. Recenzenci odnotowują też dodatkowe niuanse: w nosie pojawiają się sułtanki, świeża skóra i odrobina cydru jabłkowego, a słodsze nuty z beczki dokładają laskę wanilii i szkatułkę na cygara, obok pyłku cynamonowego cukru i gałki muszkatołowej.
Najlepiej smakuje czysty, bez dodatków, podawany po posiłku, gdy chcemy docenić jego dębową głębię. Warto połączyć go z gorzką czekoladą, bogatymi deserami lub dojrzałymi serami, by podnieść rangę zwykłej chwili. To również solidna baza do klasycznych koktajli na bazie brandy, w których wyraźny, korzenno-dębowy charakter dobrze równoważy intensywne dodatki. Butelkowana jest w mocy 38%.