Ulubione

Продукти (0)

Nie znaleziono produktów dla ""

Кошик (0)

Ваш кошик порожній

Скористайтеся пошуком або перегляньте акційні продукти.

Empty Cart
Відкрийте наші продукти
Головна / Статті / Aktualnosci / Dzieje się w salonach M&P | pierwsza połowa lipca 2026

Dzieje się w salonach M&P | pierwsza połowa lipca 2026

Автор:Redakcja
Опубліковано:30.07.2026
Час читання:4 Хвилини
Dzieje się w salonach M&P | pierwsza połowa lipca 2026
Szampańska ruletka, wysokogórska Argentyna, Lugana, Veneto, wulkaniczna Kampania, Nowa Zelandia i brandy z trzech krajów – sprawdź, co działo się w salonach M&P w pierwszej połowie lipca.

W pierwszej połowie lipca zorganizowaliśmy 9 degustacji w 8 salonach i gościliśmy 102 osoby. Najwięcej miejsca zajęły Włochy, ale najwięcej emocji wywołały bąbelki w ciemno i powrót argentyńskich win El Esteco do Gdańska.

Szampan w ciemno i wina musujące metodą tradycyjną

W salonie M&P Wrocław Piękna Michał Żuber przygotował „Szampańską ruletkę” – degustację w ciemno, podczas której szukaliśmy różnic i podobieństw między szampanami a innymi winami musującymi wytwarzanymi tą samą, tradycyjną metodą. Najcieplej przyjęto różowe Castellroig Vermell z katalońskiej winiarni Sabaté i Coca, a tytuł najlepszego szampana zdobyły ex aequo Tribaut Blanc de Chardonnay i Cattier Blanc de Noirs.

W warszawskim salonie M&P Marina Mokotów również postawiliśmy na wina musujące tworzone metodą tradycyjną – z Hiszpanii, Włoch i Szampanii. Szczególne uznanie zdobyło Alta Langa Brut od Fontanafreddy, które zachwyciło elegancją. Atmosfera była tak dobra, że klienci zostali z nami jeszcze długo po zakończeniu prezentacji. Lepszej recenzji nie mogliśmy sobie wymarzyć.

Argentyna: El Esteco w Gdańsku

Wina El Esteco wróciły do salonu M&P Gdańsk Rajska po marcowej degustacji, ale dla większości gości było to pierwsze spotkanie z nimi. Wrażenie zrobiła jakość win i to, jak ich charakter kształtują wysokość i wiek krzewów – winnice El Esteco w argentyńskiej Salcie leżą na 1600–2000 m n.p.m. „Ilości zachwytu, rozmów i radości nie da się opisać słowami” – relacjonuje zespół salonu. Słabego punktu nie było, a białe wina z torrontés smakowały jeszcze lepiej niż w marcu. Może to kwestia pogody, a może wina zdążyły się ułożyć.

Włochy: Lugana, Abruzja i Friuli

Pierwszy lipcowy czwartek w salonie M&P Gdańsk Rajska należał do nowości w naszej ofercie: win Tenimenti del Sangro z Abruzji i Lugany od Cà Lojera znad jeziora Garda. Pojawiły się nowe twarze i międzynarodowy akcent: jedna z uczestniczek, pochodząca ze Słowacji, a na codzień pracująca w Piemoncie, dorzuciła do wieczoru własne opowieści o winnicach. Zachwyt wzbudziły wszystkie białe wina, a najbardziej Lugana.

W warszawskim salonie M&P Wielicka spotkaliśmy się przy beczce na szybkiej degustacji win Bastianich z Friuli. Zebrała się rozmowna grupa, a faworytem okazał się sauvignon.

Veneto i Kampania: De Stefani i De Falco

W salonie M&P Niepodległości Adrian Twarowski przedstawił wina De Stefani – rodzinnej winiarni z Veneto, która wytwarza wino od 1866 roku. Obok różowego prosecco i manzoni bianco pojawiły się czerwone raboso i carménère – szczep kojarzony raczej z Chile niż z północą Włoch. W opiniach gości powtarzały się dwie rzeczy: wyjątkowa atmosfera i wysoka jakość win.

W salonie M&P Fabryka Norblina pokazaliśmy białe wina De Falco z Kampanii: Lacryma Christi spod Wezuwiusza, falanghinę i Greco di Tufo. Było ciepło i przyjaźnie, a wina po raz kolejny zachwyciły gości.

Nowa Zelandia: sauvignon blanc i nie tylko

Degustacja win z Nowej Zelandii była w salonie M&P Kielce Okrzei długo wyczekiwanym wydarzeniem. Największym zainteresowaniem cieszył się słynny nowozelandzki sauvignon blanc, który zachwycił świeżością i intensywnym aromatem. Wiele osób zaskoczyła jednak różnorodność: obok sauvignon blanc od Babich i Waipara West w kieliszkach znalazły się wytrawny riesling i pinot noir.

Brandy z Francji, Gruzji i Jerez

W salonie M&P Białystok Transportowa Łukasz Kluczyk poprowadził wieczór poświęcony brandy z Francji, Gruzji i hiszpańskiego Jerez. Najwięcej zainteresowania wzbudziły gruzińska Georgian Legend XO i miodowa Beehive Honey, a największym zaskoczeniem okazała się hiszpańska Gran Reserva, w której wyraźnie czuć beczki po sherry. Najczęściej padały dwa pytania: czym brandy różni się od koniaku i jak działa system solera.

Odpowiedzi w skrócie: każdy koniak jest brandy, ale nie każda brandy koniakiem – tę nazwę mogą nosić tylko destylaty z francuskiego regionu Cognac, wytwarzane według ścisłych zasad apelacji. W systemie solera młodszy destylat stopniowo przechodzi przez kolejne rzędy beczek, łącząc się ze starszym. Brandy de Jerez z kategorii Solera Gran Reserva dojrzewa w ten sposób średnio co najmniej trzy lata, w beczkach po sherry.

Ciekawi, co szykujemy dalej? Najbliższe terminy znajdziecie w naszym kalendarzu wydarzeń – do zobaczenia w salonach.

Натискаючи «Приймаю», ви погоджуєтесь на збереження файлів cookie на вашому пристрої для покращення навігації сайтом, аналізу використання сайту та допомоги в наших маркетингових заходах. Дізнатися більше