Salon M&P Józefów
John Levinsky
3 miesiące temu
Jestem wieloletnim klientem tego sklepu i regularnie kupuję tu whisky. Do tej pory akceptowałem wyższe ceny niż w Internecie — rozumiem koszty sklepu stacjonarnego. Dzisiejsza sytuacja jednak całkowicie podważyła moje zaufanie do tego miejsca.
Poprosiłem o konkretną, dobrze mi znaną butelkę whisky, którą kupowałem już wcześniej. Usłyszałem cenę ponad 500 zł, co było dla mnie szokiem, ponieważ wcześniej kosztowała niewiele ponad 300 zł. Zgłosiłem swoje zdziwienie, jednak sprzedawca stwierdził, że „to na pewno inny rocznik”. Zaufałem tej informacji i zapłaciłem.
Po wyjściu ze sklepu sprawdziłem cenę tej samej butelki w Internecie. Różnica wynosiła ponad 200 zł. Dla porównania: na stronie M&P Alkohole ta whisky kosztuje 399 zł, a nie 550 zł. Wróciłem do sklepu, oczekując uczciwego rozwiązania sytuacji, jednak usłyszałem, że „nic nie da się zrobić”, bo cena „już się nabiła”, a ewentualna korekta byłaby możliwa tylko przed zakupem.
Rozumiem marże, ale tak ogromna różnica cenowa nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Jeszcze bardziej rozczarowujący był brak jakiejkolwiek próby wyjścia naprzeciw stałemu klientowi — nawet rozmowy, rabatu czy propozycji rekompensaty.
Pomimo że formalnie zapłaciłem świadomie, poczułem się zwyczajnie naciągnięty. Szkoda, bo przez lata był to sklep, do którego wracałem z przyjemnością. Po tej sytuacji trudno mi komukolwiek polecić to miejsce.
Aktualizacja:
Chciałbym uzupełnić moją wcześniejszą opinię. Sprzedawca pozytywnie ustosunkował się do całej sytuacji i zaproponował uczciwe rozwiązanie, które w pełni ją zrekompensowało.
Doceniam takie podejście, bo pokazuje, że sklep potrafi wziąć odpowiedzialność i zadbać o relacje z klientami. Każdemu może zdarzyć się błąd — ważne jest to, jak zostaje on rozwiązany.
W moim przypadku sprawa została załatwiona z klasą. Dziękuję za reakcję i wracam do zakupów z czystym sumieniem.
(Translated by Google)
I've been a longtime customer of this store and regularly buy whisky here. Until now, I'd accepted higher prices than online—I understand the costs of a brick-and-mortar store. However, today's situation has completely undermined my trust in this place.
I asked for a specific bottle of whisky I was familiar with, one I'd bought before. The price was over 500 PLN, which was a shock, as it had previously cost just over 300 PLN. I expressed my surprise, but the salesperson said, "It's definitely a different vintage." I trusted this information and paid.
After leaving the store, I checked the price of the same bottle online. The difference was over 200 PLN. For comparison: on the M&P Alkohole website, this whisky costs 399 PLN, not 550 PLN. I returned to the store, expecting a fair resolution, but was told that "nothing could be done" because the price had already been "already increased," and any adjustments would only be possible before purchase.
I understand the margins, but such a huge price difference has no rational justification. Even more disappointing was the lack of any attempt to accommodate a regular customer—not even a conversation, a discount, or an offer of compensation.
Although I formally paid consciously, I felt completely ripped off. It's a shame, because for years this was a store I gladly returned to. After this situation, I find it difficult to recommend this place to anyone.
Update:
I would like to add to my previous review. The seller responded positively to the entire situation and offered a fair solution that fully compensated for the inconvenience.
I appreciate this approach because it shows that the store takes responsibility and cares about customer relationships. Anyone can make a mistake—what matters is how it is resolved.
In my case, the matter was handled with class. Thank you for your response, and I will return to shopping with a clear conscience.
Jestem wieloletnim klientem tego sklepu i regularnie kupuję tu whisky. Do tej pory akceptowałem wyższe ceny niż w Internecie — rozumiem koszty sklepu stacjonarnego. Dzisiejsza sytuacja jednak całkowicie podważyła moje zaufanie do tego miejsca.
Poprosiłem o konkretną, dobrze mi znaną butelkę whisky, którą kupowałem już wcześniej. Usłyszałem cenę ponad 500 zł, co było dla mnie szokiem, ponieważ wcześniej kosztowała niewiele ponad 300 zł. Zgłosiłem swoje zdziwienie, jednak sprzedawca stwierdził, że „to na pewno inny rocznik”. Zaufałem tej informacji i zapłaciłem.
Po wyjściu ze sklepu sprawdziłem cenę tej samej butelki w Internecie. Różnica wynosiła ponad 200 zł. Dla porównania: na stronie M&P Alkohole ta whisky kosztuje 399 zł, a nie 550 zł. Wróciłem do sklepu, oczekując uczciwego rozwiązania sytuacji, jednak usłyszałem, że „nic nie da się zrobić”, bo cena „już się nabiła”, a ewentualna korekta byłaby możliwa tylko przed zakupem.
Rozumiem marże, ale tak ogromna różnica cenowa nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Jeszcze bardziej rozczarowujący był brak jakiejkolwiek próby wyjścia naprzeciw stałemu klientowi — nawet rozmowy, rabatu czy propozycji rekompensaty.
Pomimo że formalnie zapłaciłem świadomie, poczułem się zwyczajnie naciągnięty. Szkoda, bo przez lata był to sklep, do którego wracałem z przyjemnością. Po tej sytuacji trudno mi komukolwiek polecić to miejsce.
Aktualizacja:
Chciałbym uzupełnić moją wcześniejszą opinię. Sprzedawca pozytywnie ustosunkował się do całej sytuacji i zaproponował uczciwe rozwiązanie, które w pełni ją zrekompensowało.
Doceniam takie podejście, bo pokazuje, że sklep potrafi wziąć odpowiedzialność i zadbać o relacje z klientami. Każdemu może zdarzyć się błąd — ważne jest to, jak zostaje on rozwiązany.
W moim przypadku sprawa została załatwiona z klasą. Dziękuję za reakcję i wracam do zakupów z czystym sumieniem.
(Translated by Google)
I've been a longtime customer of this store and regularly buy whisky here. Until now, I'd accepted higher prices than online—I understand the costs of a brick-and-mortar store. However, today's situation has completely undermined my trust in this place.
I asked for a specific bottle of whisky I was familiar with, one I'd bought before. The price was over 500 PLN, which was a shock, as it had previously cost just over 300 PLN. I expressed my surprise, but the salesperson said, "It's definitely a different vintage." I trusted this information and paid.
After leaving the store, I checked the price of the same bottle online. The difference was over 200 PLN. For comparison: on the M&P Alkohole website, this whisky costs 399 PLN, not 550 PLN. I returned to the store, expecting a fair resolution, but was told that "nothing could be done" because the price had already been "already increased," and any adjustments would only be possible before purchase.
I understand the margins, but such a huge price difference has no rational justification. Even more disappointing was the lack of any attempt to accommodate a regular customer—not even a conversation, a discount, or an offer of compensation.
Although I formally paid consciously, I felt completely ripped off. It's a shame, because for years this was a store I gladly returned to. After this situation, I find it difficult to recommend this place to anyone.
Update:
I would like to add to my previous review. The seller responded positively to the entire situation and offered a fair solution that fully compensated for the inconvenience.
I appreciate this approach because it shows that the store takes responsibility and cares about customer relationships. Anyone can make a mistake—what matters is how it is resolved.
In my case, the matter was handled with class. Thank you for your response, and I will return to shopping with a clear conscience.