Paul John Christmas Edition 2022 to indyjski single malt z destylarni w Goa, piąta odsłona corocznej, limitowanej serii świątecznej marki Paul John. Whisky powstała ze słodu jęczmiennego (100%), bez podawania wieku (NAS), i butelkowana jest z mocą 46%.
Marka Paul John należy do John Distilleries. Firmę założył w 1992 roku Paul John, początkowo wytwarzając różne alkohole, w tym whisky melasową, a następnie uruchomił tradycyjną destylarnię z alembikami typu pot still na zachodnim wybrzeżu Indii w Goa, by produkować indyjski single malt – pierwszy wprowadzono na rynek w 2012 roku. Whisky korzysta z tropikalnego klimatu Goa, który przyspiesza dojrzewanie, ale powoduje wysoki udział aniołów, a single malty Paul John destylowane są z indyjskiego jęczmienia sześciorzędowego i leżakują na miejscu, w wariantach torfowych i nietorfowych. Marka ma siedzibę w stanie Goa na zachodnim wybrzeżu Indii, a jęczmień sześciorzędowy sprowadzany jest z regionów położonych dalej na północy kraju, sięgając podnóży Himalajów.
Edycja 2022 to złożona kompozycja kilku komponentów. Paul John połączył trzy różne whisky: sześcioletnią leżakowaną w beczkach po bourbonie, czteroletnią z beczek po bourbonie dokończoną przez dwa lata w beczkach po Paul John XO z francuskiego dębu po brandy oraz pięcioletnią z beczek po bourbonie, w których wcześniej dojrzewała whisky torfowa, dokończoną w beczkach po Oloroso przez kolejne 18 miesięcy. Whisky jest niefiltrowana na zimno i bez dodatku barwnika. W kieliszku ma barwę złocistego, kasztanowego brązu.
W aromacie producent opisuje bogate nuty słodkiego dębu, suchej przyprawy, pieczonych jabłek i brzoskwiń wzbogacone o gorzką czekoladę, miękkie i słodkie smaki łagodnego torfu, pomarańczowej gorzkiej czekolady i lekkiej pieprznej przyprawy przeplatanej keksem śliwkowym i toffi, a finisz głęboki, kremowy i długi z wyraźną nutą orzecha laskowego z gorzką czekoladą. W recenzjach branżowych powtarza się ten profil deserowy. W nosie na pierwszym planie pojawiają się wanilia i intensywne pieprzne przyprawy, szybko za nimi pieczone jabłka i brązowy cukier z lekką słodowością, a na końcu słodka, ciemna nuta – dla części degustatorów czekolada, dla innych raczej daktyl, prawdopodobnie wpływ beczki Oloroso.
Na podniebieniu utrzymują się wanilia i szarlotka, a nuta ciemnych owoców z nosa nie przechodzi w smak; przyprawy korzenne łączą się z mocnym pieprznym ciepłem, a głębi dodają dąb, morela, słód i lekki torf. Whisky ma miękką, kremową teksturę, a finisz jest długi i pieprzny. Inna recenzja podkreśla wyrazistszą stronę przyprawową: jest dość oleista, z owocowym podkładem (gruszka, brzoskwinia), ale to przyprawa bierze górę – gałka muszkatołowa, pieprz i goździk, z cierpkim drewnem dodającym kasztana i lekko gorzkiej krawędzi.