The Glenlivet 55 Year Old to single malt Scotch whisky ze Speyside, najstarsza edycja w historii destylarni i pierwsza odsłona serii Eternal Collection. Przy wieku 55 lat jest to najstarsza whisky single malt, jaką kiedykolwiek wypuściła destylarnia, założona w 1824 roku. Wydanie powstało dla uczczenia dwóchsetlecia marki. Butelkowano ją w 2024 roku w nakładzie 100 butelek, z beczki ex-sherry, w mocy 42,2%.
Destylarnia w regionie Speyside została założona w 1824 roku przez George'a Smitha i była pierwszą legalną destylarnią w parafii Glenlivet. Za finalne lata maturacji tej edycji odpowiadał cask master Kevin Balmforth. Wskazywał on, że jednym z największych wyzwań przy whisky w tym wieku jest dąb, który potrafi przytłoczyć owoce. Sam destylat dojrzewał ponad pół wieku. Większość swojego trwającego niemal sześć dekad życia spędził w połączeniu beczek po bourbonie i sherry, by na końcu trafić do dopasowanej beczki po sherry, będącej mieszaniną beczek Oloroso, Pedro Ximenez i Palo Cortado.
Profil zbudowany jest wokół dojrzałych owoców i przypraw korzennych. W nosie łagodna słodycz duszonych gruszek splata się z cytrusowymi nutami dojrzałych pomarańczy z Sewilli, a głębsza nuta lepkich daktyli stanowi podstawę całości; dopełniają je ciepło prażonego orzecha laskowego i bogactwo ciemnej czekolady, a finisz domyka korzenne ciepło cynamonu i gałki muszkatołowej. Na podniebieniu pojawiają się ciepłe nuty domowej konfitury z czarnej porzeczki i waniliowego krówka, zrównoważone rześkimi akcentami cytrusowymi. Balmforth wskazuje również smaki duszonych gruszek, soczystej pomarańczy, owoców tropikalnych i toffi reprezentujące styl Glenlivet, obok ciemnej czekolady oraz przypraw cynamonu i imbiru. Whisky pochodzi z beczki ex-sherry, dojrzewała ponad pół wieku i odznacza się złożonym profilem oraz wyjątkowo długim finiszem.
To pozycja kolekcjonerska i jedna z najdroższych edycji marki. Whisky wydano w 2024 roku w limicie 100 butelek o pojemności 700 ml. Edycja jest pierwszą odsłoną planowanej corocznej serii, w której każde kolejne wydanie pochodzić ma z tej samej beczki po sherry, dojrzewając o rok dłużej, aż do wyczerpania zawartości. Single malt zamknięto w karafce zaprojektowanej przez Michaela Hansmeyera, inspirowanej rzeką Livet w dolinie Spey, wyrzeźbionej z jesmonitu i pokrytej różowym złotem.