Glenmorangie Lasanta 15 Years Old to single malt z Highlands, dojrzewający w beczkach po bourbonie i sherry oloroso – odświeżona, starsza odsłona klasycznej Lasanty z rdzennej oferty destylarni. Lasanta od dawna należy do podstawowej gamy Glenmorangie i jako ostatnia z niej otrzymała podwyższoną metrykę wieku, zachowując połączenie maturacji w beczkach po bourbonie i po oloroso, znane z wcześniejszych edycji.
Destylarnia mieści się w północnym Highlands. Glenmorangie zostało założone w 1843 roku przez Williama Mathesona w mieście Tain; pierwotnie nosiło nazwę Morangie i dopiero w 1887 roku stało się Glenmorangie. Alembiki destylarni są najwyższe w Szkocji, mierzą ponad pięć metrów (16,5 stopy) – tyle, ile dorosły samiec żyrafy. Marka należy obecnie do grupy Moët Hennessy.
Recepturę 15-letniej wersji opracowali Bill Lumsden, dyrektor ds. kreacji whisky, oraz Gillian Macdonald, master blender. Spirytus dojrzewa najpierw w beczkach po bourbonie, które wnoszą charakterystyczną dla Glenmorangie miękką elegancję, a następnie nabiera słodyczy i korzennej przyprawy z wyselekcjonowanych beczek po sherry oloroso. Whisky butelkowana jest z mocą 43%.
W profilu aromatyczno-smakowym beczki po sherry odgrywają główną rolę. Nos jest aromatyczny, korzenny i głęboki, z nutami miodu pitnego, plastra miodu, orzecha włoskiego oraz odrobiną węgla drzewnego; po dodaniu wody otwiera się na tony kwiatowe i owocowe, takie jak goździk, kwitnąca porzeczka, rodzynki w czekoladzie, pieczony chleb i toffi. Na podniebieniu pojawia się korzenna, pikantna tekstura i fala bogatych smaków: orzechy brazylijskie w toffi, melasa, węgiel drzewny, cynamon i goździk, w tle skóra, dębowe taniny i gorzka czekolada. Finisz jest długi i przeciągający się, z nutami marmolady z gorzkiej pomarańczy, daktyli i syropu z trzciny cukrowej.
W tej odsłonie sherry pozostaje wyważone, a nie dominujące. To whisky pokazująca, jak może wyglądać dojrzewanie w dobrych beczkach po sherry, bez przeradzania się w tak zwany sherry bomb. Według Billa Lumsdena piętnaście lat w starannie dobranym zestawie beczek po bourbonie i po oloroso wprowadziło bardziej złożone i eleganckie nuty, współgrające w równowadze.