Belvedere 10 to luksusowa wódka żytnia z polskiej destylarni Polmos Żyrardów, powstająca z pojedynczego rocznego zbioru jednej odmiany żyta. Jest inspirowana korzeniami marki i recepturą destylacji z 1910 roku, a wytwarza się ją z pojedynczego rocznego zbioru organicznego żyta Dankowskie Diamond z jednego konkretnego pola w Polsce. Nazwa „10" odsyła zarówno do owej daty, jak i do samego procesu produkcji.
Filozofia tej wódki opiera się na maksymalnej jednorodności pochodzenia surowca. Dążenie do precyzji skłoniło destylatorów Belvedere do określenia najlepszych składników, warunków i procesów produkcji: jedno żyto, jedna farma, jedno pole, jeden zbiór. Destylarnia leży na skraju Niziny Mazowieckiej. To rozległy, płaski region na zachód od Warszawy, gdzie odmiana Dańkowskie Złote była uprawiana i krzyżowana przez stulecia, by dobrze rosnąć w żyznej glebie.
Wódka przechodzi staranny dziesięcioetapowy proces powstawania, obejmujący czterokrotną destylację oraz dziesięciomiesięczne leżakowanie, które łączy smaki i podnosi aksamitną gładkość w ustach. Ten okres odpoczynku odróżnia Belvedere 10 od standardowych wódek z portfolio marki. Belvedere to wódka super-premium z certyfikowanego organicznego polskiego żyta i oczyszczonej wody, destylowana ogniem, wykorzystująca wyłącznie naturalne składniki bez syntetycznych nawozów, sztucznych pestycydów, dodatków czy chemii.
W profilu aromatycznym prowadzą nuty deserowe z wyraźnym śladem cytrusa. Wielowymiarowe aromaty kokosa, kakao i wanilii uzupełnia akcent świeżej cytryny. Na podniebieniu wódka jest kremowa i pełna. Belvedere 10 daje kremowe, pełne ciało z nutami wanilii, wody kokosowej, skórki cytryny, miodu i ciemnego kakao, a finisz jest długi i mineralny, z gładką, czystą teksturą. Butelkowana jest w mocy 40%, co odpowiada standardowej sile wódki.
Rys degustacyjny sprawia, że Belvedere 10 dobrze znosi picie w czystej formie. Okres leżakowania i pojedyncza destylacja czynią z niej wódkę wartą podania czystej lub lekko schłodzonej, by docenić pełnię smaku, a pojedyncza duża kostka lodu otwiera kremowe nuty kokosa i miodu bez rozwadniania. W kuchni odnajdzie się przy potrawach o wyrazistej strukturze. Do pary pasują wędzony łosoś lub ryby peklowane, których tłustość przecina mineralny finisz wódki, trufle z ciemnej czekolady współgrające z nutami kakao i praliny, dojrzałe sery twarde jak Gouda czy Manchego oraz ostrygi, którym towarzyszy delikatna słoność spirytusu.