Lagavulin 12 Year Old to islajski single malt z destylarni Lagavulin, butelkowany w naturalnej mocy beczki w ramach corocznej serii Diageo Special Releases. Ta edycja przy mocy 57,7% pochodzi z roku 2016 i należy do bicentenarnych wydań upamiętniających 200. rocznicę założenia destylarni w 1816 roku. Bottling z serii Special Releases 2016 świętuje 200. rocznicę destylarni i jest czternastym z kolei 12-letnim wydaniem w tej serii.
Destylarnia Lagavulin leży na południowym wybrzeżu wyspy Islay. Lagavulin to jedna z trzech destylarni Kildalton na południu Islay i mieści się pomiędzy Ardbeg a Laphroaig, w „hollow by the mill". W odróżnieniu od 16-letniego Lagavulina, gdzie obecny jest udział beczek po sherry, ta seria stawia na surowy, niezawoalowany charakter destylatu. To czternaste z kolei 12-letnie wydanie dojrzewało w refill American oak hogsheads i zostało zabutelkowane w mocy beczki, bez filtracji na zimno i bez dodawanego barwnika.
W nosie dominuje dymna sygnatura destylarni, tu w nieco słodszym ujęciu. Klasyczny dym Lagavulina, choć nieco słodszy, z intensywnym torfem, zieloną papryczką chili i gorzką cytryną. Na podniebieniu profil prowadzą nuty karmelu, a dym jest mniej sadzowy niż zwykle. Nuty karmelu wybijają się na podniebieniu, podobnie jak w wydaniu z 2015 roku, ale dym jest słodszy i mniej sadzowy; zamiast tego pojawiają się ewokujące nuty pokrytego wodorostami nabrzeża. Inni recenzenci wskazują na nadmorski, jodowy rdzeń. Wydanie dojrzewające w refill American oak hogsheads otwiera się nutami słodkiego dymu z grilla, wyraźnej jodyny i wodorostów, a podniebienie skupia się wokół słonych wodorostów, skórki cytryny i odrobiny pieprzności.
Finisz pozostaje wierny intensywności destylarni. Długi, dymny i satysfakcjonujący. Przy tej mocy whisky dobrze przyjmuje wodę. Po dodaniu wody aromaty stają się żywsze, z miętą i odległym wulkanicznym dymem, a na podniebieniu rozwija się mocno dymno-miodowa słodycz, wciąż zrównoważona solą i aromatycznym dymem.