Inchgower 14 Year Old Flora & Fauna to single malt z przybrzeżnej części Speyside, jedyne regularnie dostępne oficjalne butelkowanie z destylarni, która niemal całą produkcję przeznacza do kupaży. To w praktyce jedyne dostępne firmowe butelkowanie Inchgower, zwykle stanowiącego kluczowy składnik kupażu Bell's, i jedna z nielicznych okazji, by poznać destylat z tej cichej destylarni.
Destylarnię założył w 1871 roku Alexander Wilson, a od dekad pozostaje pod kontrolą Diageo. Zaledwie 1% produkcji sprzedawany jest jako single malt, reszta trafia głównie do kupażu Bell's oraz do Johnnie Walker. Butelka należy do serii Flora & Fauna – tematycznego cyklu wydań single malt dostępnych przy destylarniach, nazwanego przez nieżyjącego już pisarza whisky Michaela Jacksona, w którym każdej destylarni przypisano określone zwierzę, prezentowane na etykiecie.
Choć formalnie to Speyside, charakter Inchgower wyłamuje się ze stylu regionu. Stylistycznie przywodzi na myśl niewiele z eleganckiego, pachnącego charakteru Speyside, bliżej mu raczej do malta przybrzeżnego, a sam single malt cechuje słona, zdecydowana nuta nietypowa dla regionu. Pikantny charakter wynika z gorętszej niż zwykle drugiej wody podczas szybkiego zacierania, które ogranicza wyraźną orzechowość; fermentacja jest krótka, a stromo opadające ramiona labędzie w alembikach pomagają zatrzymać cięższe frakcje destylatu, którego podskórna woskowatość przywodzi na myśl inną przybrzeżną destylarnię, Clynelish. Whisky butelkowana jest z mocą 43%.
W kieliszku prezentuje się głęboko bursztynowo. Nos jest bogaty i głęboki, z lekką nutą toffi, z czasem otwierający się na kruche ciasto i owoce, by przejść w mgliście metaliczny ton typu „gun-metal". Struktura jest średnia i wypełniająca usta; podniebienie ogólnie słodkie, ale jednocześnie osobliwie wysuszające, z odrobiną soli i śladami oleju, a finisz słodko-gorzki, z posmakiem migdałów. To whisky-zagadka, w której aromaty, a nawet smak, nieustannie się zmieniają – złożona i ciekawa mieszanka ze słodkim podniebieniem i gorzkim finiszem.
Inchgower bywa nazywany „Manzanillą Speyside". Podczas gdy whisky ze Speyside zwykle klasyfikuje się jako lekkie i kwiatowe, Inchgower jest nieco słony, niemal morski, o pikantnym charakterze, co przyniosło mu przydomek odsyłający do tej szczególnej odmiany sherry z Hiszpanii. Producent zaleca podawanie w tradycyjnym kieliszku do whisky, czystej lub z odrobiną wody.