anCnoc 12 Year Old to Highland Single Malt Scotch Whisky, sztandarowa pozycja w stałej ofercie destylarni Knockdhu — łagodny, owocowo-miodowy malt o lekkim, lecz zaskakująco bogatym charakterze, zabutelkowany z mocą 40%.
Destylarnia Knockdhu leży u podnóża wzgórza Knock Hill w Banffshire. Otworzyła swoje podwoje w 1894 roku dzięki pionierskiej wizji założyciela Johna Morrisona. Knockdhu przemianowało swoje whisky na anCnoc, by uniknąć pomyłki z pobliską destylarnią Knockando. Wymowa nazwy bywa kłopotliwa, dlatego producent umieszcza ją na każdej butelce — czyta się ją jako „a-nok".
Surowiec i proces destylacji tłumaczą charakter tej whisky. Whisky Knockdhu destylowana jest z niesłodowanego, nietorfowanego słodu, choć przez kilka tygodni w roku stosuje się lekko torfowany słód o 22 ppm. Destylarnia operuje jednym alembikiem wstępnym i jednym alembikiem właściwym. Oba alembiki mają nietypowo wysokie i stopniowo zwężające się stożkowe szyje, co zapewnia wysoki poziom refluksu. Do chłodzenia świeżo wydestylowanego trunku służy żeliwna kadź wężowa (worm tub) — co ciekawe, o przekroju prostokątnym, prawdopodobnie jedynym tego rodzaju w branży. To połączenie wysokich alembików sprzyjających lekkiemu destylatowi z tradycyjną kadzią wężową dającą cięższy trunek nadaje anCnoc nietypową równowagę między lekkością a strukturą. Jeśli chodzi o maturację, menedżer destylarni Knockdhu, Gordan Bruce, potwierdził, że wersja 12-letnia zawsze leżakowała w 100% w beczkach po bourbonie.
W nosie to whisky kremowa, jasna i kwiatowa, z nutami miodu, wanilii, kwiatu wiciokrzewu oraz cytrusów. Na podniebieniu jabłko i miód dominują w pierwszej fazie, towarzyszy im wyraźny smak cytrusowy, bardziej limonkowo-cytrynowy niż pomarańczowy. Pojawia się też lekka trawiastość z sianem i wrzosem, suchy chleb oraz delikatne korzenne przyprawy. Finisz jest zaskakująco krótki — bez prawdziwie utrzymujących się smaków, jedynie odrobina lekkiej miodowej słodyczy utrzymuje się przez chwilę wraz z nutami zbożowymi.
To klasyczny aperitif w stylu lekkim i słodkim. Sprawdzi się czysty (bez dodatków) jako codzienny dram, świetnie odnajduje się też w koktajlach — przykładem klasyczny Whisky Sour. Szczególnie cieszy w cieplejszych miesiącach, ale równie dobrze sprawdza się, gdy zaczyna się robić chłodno. Do pary warto rozważyć dania lekkie i delikatnie słodkie, podkreślające miodowo-owocowy profil — pieczone jabłka, lekkie sery, ciasta na bazie masła.